Baśniowe Rothenburg ob der Tauber (Bawaria)
Gdybym wiedziała, że odkryję tak cudowną krainę tak blisko Krakowa, już dawno bym ją odwiedziła. Rothenburg ob der Tauber okazał się materializacją najpiękniejszych baśni, jakie znałam z dzieciństwa.
Gdybym wiedziała, że odkryję tak cudowną krainę tak blisko Krakowa, już dawno bym ją odwiedziła. Rothenburg ob der Tauber okazał się materializacją najpiękniejszych baśni, jakie znałam z dzieciństwa.
Słowacka Ścieżka w Koronach Drzew jest zlokalizowana na granicy Tatrzańskiego oraz Pienińskiego Parku Narodowego, dzięki czemu gwarantuje kapitalne widoki na najpopularniejsze polskie szczyty. Cała ścieżka jest króciutka – ok. 1,5km plus spacer na wieżę widokową, z której można zjechać zjeżdżalnią. Koszt to 22euro plus 2euro za zjeżdżalnię (bilety dostępne w …
Mniej więcej w połowie naszego wyjazdu na workation przypada dzień, w którym przenosimy się na Korsykę. Żeby się tam dostać, przyjeżdżamy do miejscowości Santa Teresa di Gallura (to jedno z 3 miejsc na Sardynii, z którego odpływają promy na Korsykę, natomiast jedyne, z którego dopłyniemy tam w zaledwie godzinkę). Naszym …
W trakcie drugiej części wyjazdu na Sardynię skupiliśmy się na wschodniej połowie wyspy w okolicach przepięknej Zatoki Orosei, jedynie delikatnie zahaczając o południe. Pierwszy dzień spędzamy w miejscowości, która będzie naszą bazą wypadową na najbliższe 5 dni: Arbatax. Mieścina jest malutka i żeby zjeść coś sensownego lub zrobić większe zakupy, …
Co warto zobaczyć w trakcie pobytu na Sardynii? Tak jak wspominałam w poprzednich wpisach, skupiliśmy się na północnej i wschodniej części wyspy, delikatnie zahaczając o południe i zachód. Nie zobaczyliśmy wszystkiego, co chcieliśmy, ale udało się całkiem sporo! Na mapce poniżej zobaczycie naszą trasę: 1. San Teodoro i La Cinta …
Po kilku tygodniach intensywnego planowania, wylądowaliśmy w Alghero. Gdy tylko udało nam się uporać z reklamacją mocno uszkodzonej w trakcie lotu walizki (dam Wam znać jak poszło, gdy dostaniemy odpowiedź) i dogadaniem się z wypożyczalnią samochodów, wyruszyliśmy w niespełna dwugodziną podróż do San Teodoro, które miało być naszym domem przez …
Pewnego mroźnego, zimowego wieczoru, gdzieś pomiędzy jedną, a drugą falą pandemii, w trakcie posiadówy z ludźmi z pracy, padł szalony pomysł: jedźmy na workation jesienią! A ponieważ u mnie od pomysłu do realizacji droga jest zwykle bardzo krótka, to kilka miesięcy później wsiadaliśmy do samolotu 😉 Jak wyglądały przygotowania? …